SIŁA ODDZIAŁYWANIA MUZYKI NA POZIOMIE KOMÓRKOWYM

Fabien Maman jako muzyk, kompozytor, akupunkturzysta i bioenergoterapeuta prowadzi wykłady i warsztaty w wielu znakomitych uczelniach świata, m.in. na Uniwersytecie Paryskim i Akademii Nauki w Paryżu College de France.

W biologicznym laboratorium Uniwersytetu Jussieu w Paryżu postanowił sprawdzić jak muzyka oddziaływuje na komórki ciała człowieka. Komórki poddane działaniu dźwięków rożnych instrumentów a także ludzkiego głosu, dokładnie fotografował i obserwował pod mikroskopem.

CEL EKSPERYMENTU

Celem eksperymentu była obserwacja wpływu dźwięku na jądro i pole elektromagnetyczne komórek ludzkich. Fotografowano zarówno komórki zdrowe jak i komórki nowotworowe.

 

EKSPERYMENTY Z KOMÓRKĄ I DŹWIĘKIEM

SERIA 1 – komórka nowotworowa, instrument: GONG

Te zdjęcia wykonywano co minutę po uderzeniu w GONG. Podstawowemu dźwiękowi gongu towarzyszyły alikwoty, które wywoływały efekt jakby wytworzono jednocześnie wiele różnych i dysonujących ze sobą częstotliwości. Dźwięk stopniowo destabilizował strukturę chorej komórki nowotworowej prowadząc ostatecznie do jej rozerwania.

 

FILM POKAZUJĄCY JAK ZMIENIAJĄ SIĘ KOMÓRKI KRWI POD WPŁYWEM GRANIA NA GONGU

 

 

SERIA 2 – komórka nowotworowa, instrument: gitara akustyczna (dźwięki A i H)

W czasie tego eksperymentu Fabien grał na gitarze akustycznej kolejno dźwięki A i H. W doświadczeniu również wykorzystano komórki nowotworowe, nieco starsze – dlatego wykazywały większą wrażliwość i szybciej reagowały na wpływ dźwięku.

Komórka „młodsza”  na pierwszym planie dłużej opierała się „kuracji”. Dźwięk działał jak zawór ciśnieniowy, przepychając energię ze środka na obwód komórki. Na fot. 25 zaczyna być widoczna dziura w błonie cytoplazmy.

Na koniec eksperymentu (fot 34) komórka starsza (górna) osiągnęła dwa razy większe rozmiary niż młodsza i była już bliska rozerwania. Zagranie jeszcze kilku dźwięków wystarczyłoby do wywołania jej eksplozji.

Jeśli komórka jest „młodsza” potrzebuje do zmiany więcej czasu; gdy jest „starsza” i gotowa do dezintegracji – wystarczy krótszy czas, aby doprowadzić ją do „wybuchu”.

 

SERIA 3 – komórka nowotworowa, instrument: ksylofon (skala jońska)

W tym eksperymencie wykorzystano ksylofon i skalę jońską (C,D,E,F,G,A,H i dodatkowe dźwięki następnej oktawy C i D). Przy zastosowaniu 9 różnych częstotliwości, wystarczyło 14 minut, aby doprowadzić komórkę do wybuchu. Łatwo daje się zaobserwować stopniową „destabilizację” struktury komórki towarzyszącą pojawianiu się kolejnego, nowego brzmienia.

 

SERIA 4 – komórka nowotworowa, głos ludzki – skala jońska

W tej serii eksperymentu, dezorganizacja struktury komórki nastąpiła wyjątkowo szybko ponieważ głos ludzki posiada w swej wibracji coś szczególnego, co czyni go  silniejszym od wszystkich instrumentów  muzycznych – posiada świadomość 🙂

fot. 49 – całkowita eksplozja chorej komórki

KILKA WNIOSKÓW NA TEMAT KOMÓREK NOWOTWOROWYCH:

Zazwyczaj pomiędzy 9 a 21 min dało się zaobserwować w eksperymentach zmiany w strukturze jądra i błony cytoplazmatycznej. Pod koniec skali, zazwyczaj około siódmego interwału, komórki nowotworowe wybuchały. Nie były w stanie wytrzymać stopniowego nagromadzenia się wibracji!

Francuski fizyk, joel Sternheimer mawia: ” masy cząsteczek zachowują się i manewrują pomiędzy sobą tak, jakby gdyby były dźwiękami muzycznymi na chromatycznie temperowanej skali”. Można więc powiedzieć że wybuch jest wynikiem rezonansu pomiędzy dźwiękami, jakie wysyłamy i elementarnymi cząstkami tworzącymi wewnętrzną strukturę komórki, a nagromadzanie dźwięku wytwarza wewnątrz komórki dysonans niemożliwy do wytrzymania.

Czyli dysonans pomiędzy muzycznymi częstotliwościami cząstek elementarnych komórki i wprowadzanym kolejnym dźwiękiem stawał się dla komórki nie do zniesienia. Dlatego jej struktura traciła stabilność i w końcu następował wybuch.

 

SERIA 5 – komórka zdrowa – krew Rh+, głos ludzki – skala jońska

W doświadczeniu tym wykorzystano zdrowe komórki krwi. Nie zaobserwowano ani jednego przypadku wybuchu komórki. W zależności od częstotliwości widoczny był efekt stymulacji komórek, jakby podlegały one energetyzacji. Ta zmiana energetyczna była jeszcze bardziej widoczna gdy dawca komórek sam śpiewał dla nich, tworząc rezonans między dźwiękami i żyjącymi komórkami. Na zdjęciach widać jak zdrowo wyglądają komórki. Możliwa jest więc regeneracja własnych komórek przez wykorzystanie swojego głosu do wysyłania dźwięku poprzez komórki. Możesz śpiewać specjalną częstotliwość, odpowiadającą Twojemu dźwiękowi podstawowemu ( o dźwięku podstawowym więcej informacji już wkrótce). Dźwięk nie tylko dodaje energii zdrowym komórkom, lecz jednocześnie powstrzymuje proces degeneracji innych.

 

 

źródło: NuTao – oddziaływanie muzyki na poziomie komórkowym